20
lutego - 20 marca 2010
Nr 2
 |
Sto kobiet
– sto menedżerek
Wejście w sferę władzy,
obojętnie czy dla mężczyzny,
czy dla kobiety, to przede
wszystkim zapewnienie i
utrzymanie pozycji osoby
zarządzającej. Trzeba być
rozpoznanym jako szef i czuć,
że władza danej osobie się
należy. Od pierwszego
momentu, gdy kobiety
zrozumiały, że muszą podjąć
walkę o władzę i
menedżerskie stanowiska,
każda z nich stworzyła sobie
swoją własną strategię, aby
dojść do upatrzonego celu. W
zależności od swojego
wychowania, swoich przekonań,
środowiska profesjonalnego,
wykształcenia, swoich cech
osobowości i charakteru.
Pionierki naprawdę nie miały
wyboru. Musiały grać rolę
męskie, aby zostać
zaakceptowaną. Dzisiaj
mężczyzna i kobieta mają
szersze pole manewru mogą
prowadzać własne strategie
i modele zarządzania.
Dominika Górska-Szymañska
|