|
A w logistyce hossa
Branża TSL
w Polsce rozwija się
niesłychanie szybko. Obecnie
transport, spedycja i
logistyka generują przychody
na poziomie 100 mld zł
rocznie, a według ekspertów
czekają nas lata wzrostu.
Rynek będzie się rozwijał w
szybkim tempie, którego
poziom w ciągu kolejnych
dwóch lat może wynieść nawet
do 10 procent.* Jak zatem
odnieść sukces i w jaki
sposób pokonać konkurencję?
Łukasz Żak
Sektor TSL korzysta przede
wszystkim na ożywieniu
gospodarczym oraz coraz
większym znaczeniu regionu
Europy Środkowo-Wschodniej.
Transport, spedycja i
logistyka, uważane są przez
wielu za jeden z napędów
polskiej gospodarki. Mogą
poszczycić się 5 proc.
udziałem w PKB i blisko 400
tys. zatrudnieniem.
Na podstawie zeszłorocznego
raportu specjalistów ING
Banku branża wchodzi w okres
korzystnej koniunktury,
opartej na solidnych
fundamentach
makroekonomicznych. Istotna
jest rosnąca międzynarodowa
wymiana handlowa, a także
trend do przenoszenia
produkcji w poszukiwaniu
tańszej siły roboczej.
Lokalizacja naszego kraju na
mapie Europy stwarza zatem
doskonałe warunki do
prosperity w sektorze
transportowo – logistycznym.
Korzystna koniunktura
gospodarki światowej oraz
położenie geograficzne
Polski w Europie stwarzają
szanse na rozwój logistyki w
naszym kraju. Z drugiej
strony perspektywa napływu
funduszy z Unii Europejskiej
stwarza możliwości poprawy
stanu infrastruktury
transportowej, zarówno
drogowej jak i kolejowej,
bez której dynamiczny rozwój
branży nie będzie możliwy.
(Cd. w numerze)
|