Minął
kolejny rok w branży public
relations. Po raz kolejny
redakcja magazynu
ekonomicznego Home&Market
oraz Instytut Analiz
Gospodarczo-Ekonomicznych
postanowiły zaprezentować
wyniki finansowe 2008 roku
firm PR-owskich działających
na polskim rynku. To co
przedstawiają wyniki
tegorocznego rankingu nie
napawają optymizmem. I
najprawdopodobniej w
najbliższym czasie lepiej
nie będzie.
Dominika Górska-Szymańska
Ostatnie lata szefowie
agencji PR mogą uznać za
niezwykle udane. Rosnąca
liczba zapytań ofertowych i
konkursów ofert na usługi
PR, to jedyne poważniejsze „zmartwienie”
branży. Dotychczasowa
sprzyjająca koniunktura
wielu firmom pozwoliła
zwiększyć swoje obroty nawet
o 100 proc. I jak wielu
twierdziło, „tak dobra,
utrzymująca się sytuacja
gospodarcza bardzo dobrze
rokuje na najbliższe
miesiące dla całej naszej
branży”. A jedynym pewnym
rozczarowaniem, który
przygnębiał szefów agencji
PR był utrzymujący się brak
szerszego zainteresowania
ich rynkiem ze strony dużych
i średnich agencji
międzynarodowych. Wciąż
zadowalających się afiliacją
z polskimi agencjami i nie
chcących inwestować w rynek,
który uważali za zbyt mały i
słabo jeszcze rozwinięty.